Tatuaż stanowi ingerencję w skórę i z medycznego punktu widzenia należy go traktować jak kontrolowaną ranę. Mimo, że współczesne techniki tatuowania są bezpieczne, to nadal proces gojenia wymaga czasu oraz higieny. W przypadku osób aktywnych fizycznie kluczowa jest zatem odpowiedź na pytanie, czy można ćwiczyć po tatuażu, kiedy można bezpiecznie wrócić do ćwiczeń na siłowni po jego wykonaniu, aby nie narazić się na infekcję, powikłania ani pogorszenie efektu estetycznego. Warto w tym celu zapoznać się z fizjologią gojenia, ryzykami, jakie są w tym przypadku związane z treningiem, a także praktycznymi zaleceniami dla sportowców i bywalców siłowni.
Co się dzieje ze skórą po wykonaniu tatuażu?
W trakcie tatuowania igła wielokrotnie przebija naskórek i wprowadza pigment do skóry właściwej, co skutkuje kontrolowanymi mikrouszkodzeniami tkanek, przerwaniem ciągłości naskórka, powstaniem miejscowego stanu zapalnego oraz wydzielaniem się osocza i krwi. W takim przypadku organizm uruchamia naturalne mechanizmy obronne, a mianowicie zwiększeniu ulega przepływ krwi, aktywują się komórki odpornościowe, jak również uruchamiane są procesy regeneracyjne i odbudowa bariery skórnej. W czasie tych procesów zaś skóra jest szczególnie podatna na zakażenia, a wysiłek fizyczny po tatuażu może powodować jej nadmierne obciążenie mechaniczne lub kontakt z bakteriami zaburzające gojenie.
Dlaczego siłownia jest środowiskiem podwyższonego ryzyka?
Uczęszczanie na siłownię sprzyja pojawieniu się kilku czynników, które mogą negatywnie wpłynąć na świeży tatuaż. Przede wszystkim chodzi tu o pot i wilgoć, które zmiękczają naskórek, a przez to również spowalniają regenerację, sprzyjają namnażaniu bakterii, a także mogą wypłukiwać osocze i pigment z rany. Kolejny czynnik to bakterie i drobnoustroje, których w siłowni znajduje się sporo, ponieważ sprzęt treningowy jest dotykany przez wiele osób, bakterie, w tym również groźne gronkowce, łatwo przenoszą się na uszkodzoną skórę, zatem ryzyko zakażeń skórnych i ropnych jest tu bardzo realne. I jeszcze kwestia tarcia oraz napięcia skóry, ponieważ ruchy mięśni rozciągają skórę w miejscu tatuażu, a odzież sportowa powoduje ocieranie, zatem może dojść do pękania strupków i utraty pigmentu.
Jaka aktywność fizyczna jest możliwa na poszczególnych etapach gojenia?
Bezpośrednio po wykonaniu tatuażu, mniej więcej przeciętnie do czwartego dnia mówimy o tzw. fazie zapalnej, kiedy skóra stanowi otwartą ranę, dochodzi do wysokiego wysięku osocza, a przez to wszystko również ryzyko infekcji i uszkodzeń jest największe. W tym czasie zatem należy bezwzględnie unikać treningów. W kolejnej fazie gojenia, która trwa przeciętnie do dziesiątego dnia po zabiegu, następuje regeneracja, a zatem pojawiają się strupki, a skóra nadal jest wrażliwa. Wówczas nadal nie zaleca się intensywnego treningu, a jedynie lekką aktywność w postaci spacerów czy delikatnych ćwiczeń, które nie skutkują tarciem w miejscu tatuażu ani intensywnym poceniem się.
Zatem kiedy na siłownię po tatuażu? Otóż stopniowy powrót do treningów jest możliwy, nadal jednak przy zachowaniu ostrożności i może nastąpić mniej więcej w okresie dwóch do czterech tygodni od wykonania tatuażu. Jest to faza odbudowy, kiedy to naskórek jest już zamknięty, a pigment stabilizuje się w skórze. Natomiast pełne obciążenie treningowe bez szkody dla tatuażu jest możliwe po około czterech do sześciu tygodni od zabiegu, w fazie pełnej stabilizacji, kiedy skóra odzyskuje swoją odporność.
Jak bezpiecznie trenować po powrocie na siłownię?
Termin powrotu do treningów na siłowni po wykonaniu tatuażu jest kwestią indywidualną, zależną od różnych czynników, w tym od prawidłowości gojenia się skóry, wielkości tatuażu czy jego lokalizacji. Ramiona, tatuaż na przedramieniu a siłownia, plecy czy klatka piersiowa to miejsca narażone na tarcie i rozciąganie, z kolei uda i łydki to miejsce intensywnej pracy mięśni, a dłonie, stopy czy szyja to z kolei obszary trudniejsze w gojeniu i mocno eksponowane, zatem bardziej narażone, np. na tarcie.
Po powrocie na siłownię należy pamiętać o należytej higienie, a w szczególności myciu rąk zarówno przed, jak i po treningu, dezynfekcji sprzętu, a po ćwiczeniach – umyciu świeżego tatuażu letnią wodą i mydłem do tatuaży. Dla ochrony nowego dzieła sztuki na skórze trzeba też stosować oddychające, luźne ubrania oraz używać profesjonalnych kosmetyków, jak masło do tatuażu. Również z rozsądkiem należy podejść do intensywności treningu, zaczynając od mniejszych obciążeń, unikając ćwiczeń rozciągających skórę w miejscu tatuażu, jak również obserwując uważniej reakcję skóry.
Bezwzględnie zaś należy unikać treningu dzień po wykonaniu tatuażu, jak i ćwiczeń przy otwartej, sączącej się ranie. Nie należy również moczyć tatuażu potem przez długi czas, co także spotęguje świąd i nasila drapanie prowadząc do zrywania strupków.
Warto też wiedzieć, kiedy należy przerwać trening, czyli jakie są sygnały alarmowe naszego organizmu. Trzeba zaprzestać aktywności i skonsultować się z lekarzem, jeśli pojawią się np. nasilony ból i obrzęk, ropna wydzielina, wysoka temperatura skóry, rozszerzający się rumień, jak również gorączka lub ogólne złe samopoczucie.
Powrót na siłownię po wykonaniu tatuażu wymaga cierpliwości i rozsądku, chociaż dla osób aktywnych fizycznie i regularnie ćwiczących pokusa szybkiego wznowienia treningów jest zrozumiała. Jednak zbyt wczesna aktywność fizyczna może prowadzić do infekcji, opóźnień w gojeniu oraz trwałego pogorszenia wyglądu tatuażu. Najlepiej odczekać minimum dwa tygodnie, a przy dużych tatuażach nawet i miesiąc lub dłużej, a do ćwiczeń wracać stopniowo, zwracając szczególną uwagę na zachowanie zasad higieny i ochronę skóry za pomocą profesjonalnych kosmetyków do tatuażu.